Akademia Triathlonu
Mazda

Sprzęt Triathlonowy

Share Button

SPRZĘT DO TRIATHLONU

Jakiś czas temu w odległych internetach natrafiliśmy na artykuł porównujący koszty pozwalające na komfortowe trenowanie triathlonu z kosztami dla wersji pro. Test miał na celu obalenie mitu przedstawiającego triathlon jako dyscyplinę bardzo drogą i dostępną raczej tylko dla grupy zamożnych ludzi. Mój znajomy mawia, że nie ma droższego sportu niż moto sport. Triathlon na pewno więc nie będzie poza zasięgiem zwykłego pracującego człowieka. Czego będziemy potrzebować do uprawiania triathlonu? Co musimy kupić, a co możemy wypożyczyć? Na czym możemy oszczędzić, a na czym oszczędzać nie warto? O tym wszystkim przeczytacie w poniższym artykule.

Nierzadko na zawodach mamy okazję obserwować rowery, których wartość znacznie przewyższa cenę samochodów, którymi zostały przywiezione. Gros zawodników ubranych jest w stroje startowe, które oglądać możemy podczas pucharu świata na dystansie olimpijskim. Wyposażeni są oni w topowe modele pianek, kaski aero i rowery na pełnych kołach. Wyścig zbrojeń trwa w najlepsze. Czasami jednak warto w tym pędzie zatrzymać się na moment i zadać sobie pytanie: Czy jestem w stanie z tego dobrodziejstwa skorzystać i czy moim celem jest ucinanie kolejnych sekund? A może najważniejsze w triathlonie jest samo uczestnictwo? Bycie częścią tej społeczności i tego sportowego wydarzenia? Bo jeżeli jesteśmy zawodnikami plasującymi się w połowie stawki i nie mamy szans nawiązania walki ze ścisłą czołówką, to co za różnica czy będziemy w końcowej klasyfikacji pięć pozycji wyżej czy niżej? I nie zapominajmy, że pianka za nas nie popłynie, rower sam nie pojedzie (chyba, że pożyczymy „bajka” od Hesjedala ), a buty same nie pobiegną. Niemniej jednak, jeżeli chcemy wyglądać i wyposażyć się w sprzęt, jak zawodnik pro, to musimy zapłacić pro. My zaś przekornie zapytamy, ile i czego potrzebujemy, by wystartować? O tym poniżej.

PŁYWANIE

Pianka

Pianka pływacka to must have każdego triathlonisty. Jeżeli jest to Twój pierwszy sezon startowy, umów się na testy pianek lub wypożycz ją na tydzień. Osoba z wypożyczalni pomoże dobrać Ci odpowiedni model i rozmiar. Dzięki temu będziesz miał pewność, że krój pianki jest odpowiedni, co pozwoli Ci wyeliminować ewentualne problemy z przelewaniem się wody czy dopasowaniem neoprenu. Po pierwszym starcie będziesz mógł podjąć decyzję czy będziesz chciał dalej to robić. Jeżeli odpowiedź będzie twierdząca, warto zastanowić się nad zakupem pianki. Koszt tygodniowego wypożyczenia waha się między 99 a 130 zł plus kaucja zwrotna (300-600 zł). Koszt zakupu pianki wynosi od 600 zł do nawet 4 tys. zł.

Okularki

Tu warto postawić na komfort. Klasyczne racingi z małymi szkłami raczej nie będą dobrym wyborem. Zainwestuj w okularki z szerokim kątem widzenia i polaryzacją. Te cechy zdecydowanie ułatwią Ci płynięcie w kierunku bojek nawrotowych na otwartych akwenach. Dodatkowo większe szkła mogą okazać się znacznie bezpieczniejsze w początkowej fazie wyścigu zwanej potocznie „pralką” (patrz zakładka SŁOWNIK), gdzie nogi i ręce współtowarzyszy są wszędzie.

Strój startowy

Pod pianką warto mieć już strój startowy, który będzie towarzyszył Ci od startu do mety. Unikniesz dylematów związanych z przebieraniem się w strefie zmian i będziesz miał z głowy problem z szukaniem odpowiedniego miejsca na ściągnięcie kąpielówek.

Do wyboru masz dwie opcje: strój jednoczęściowy albo strój dwuczęściowy. Który będzie lepszy? Zależy to od osobistych preferencji. Bezdyskusyjną zaletą stroju jednoczęściowego jest dopasowanie. Jest on niezwykle wygodny, po chwili od jego założenia zapominasz, że masz go na sobie. Problemy z podwijaniem czy przesuwaniem się stroju po ciele nie istnieją. Przypomnisz sobie o nim w momencie chęci skorzystania z pit stopu w toi toi`u czy pobliskich krzaków. Dwuczęściowy strój będzie z pewnością bardziej przewiewny i łatwiejszy w zdejmowaniu. Może jednak okazać się mniej komfortowy dla osób, które nie przepadają za noszeniem topów. Alternatywą do uniwersalnego stroju startowego będzie przebieranie się w strój rowerowy po pływaniu, a następnie w strój biegowy przed rozpoczęciem ostatniego etapu wyścigu. Oczywiście trzecia opcja wiąże się ze stratą kilku minut w klasyfikacji koocowej oraz dodatkową logistyką. Musimy przecież pamiętać o spakowaniu kompletu ciuchów biegowych i rowerowych i zabraniu ich ze sobą do strefy zmian. Ceny strojów startowych zaczynają się już od 300 zł.

Czepek

Zwykle czepek stanowi element pakietu startowego. I to jest bardzo fajny zwyczaj. Niemniej jednak na okoliczność treningów czepek należy zakupić wcześniej. Cena czepka wynosi ok. 20 – 40 zł.

KOLARSTWO

Rower

W odcinku 3. “Sprzęt rowerowy”, odnieśliśmy się do różnicy między rowerem czasowym a szosowym. Rower będzie wydatkiem zajmującym największy udział całkowitego budżetu w projekcie. Ale nie musi to być wcale koszt, który zdrenuje naszą kieszeń. Oczywiście możemy wybrać rower za 30 000 zł …bo kto nam zabroni? Ale na początek znacznie lepszym rozwiązaniem okazać się może kupienie używanej szosówki. Z doświadczenia śmiało mogę powiedzieć że przeznaczenie 3000 zł na rower da nam sprzęt, który będzie na bardzo dobrym poziomie i pozwoli cieszyć się zarówno karbonową ramą, jak i niezłym osprzętem. Najważniejszy będzie oczywiście rozmiar ramy, samo ustawienie roweru można dokonać za pomocą bike fittingu, o którym bliżej opowiemy w kolejnych odcinkach Akademii. Można oczywiście wystartować na rowerze znacznie tańszym, niekoniecznie szosowym. Mountain bike (MTB) również poradzi sobie z pokonaniem asfaltowego dystansu, podobnie zresztą, jak rower trekkingowy.

Kask

KUP NOWY. W tym miejscu warto zwrócić uwagę na konkretne firmy, które oferując nam produkt, kierują się zasadą: Twoje bezpieczeństwo jest dla nas na pierwszym miejscu! POC, GIRO, MET, UVEX, LAZER to firmy, którym można zaufać. Kask szosowy/MTB w zupełności wystarczy. Będziesz go wykorzystywał zarówno na zawodach, gdzie jest obowiązkowy, jak i podczas treningów. Najważniejsze będzie dopasowanie – kask nie może być luźny, po zapięciu ma trzymać się sztywno na głowie. Warto zwrócić uwagę na ilość otworów, które zapewnią wentylację na odpowiednim poziomie. Przyzwoity kask to wydatek min. 200 zł.

Oksy

Opcjonalnie. Nie ma przymusu używania okularów, niemniej jednak warto zadbać o swój komfort i chronić oczy przed owadami, piaskiem czy po prostu wiatrem.

Buty wpinane (SPD)

Buty wpinane to bezpieczeństwo i efektywność pedałowania. System podobny jest do tego z nart. Wpinamy w pedał wcześniej wkręcone do buta bloki i dzięki temu stopy nie ślizgają się na pedałach. Zyskujemy znacznie lepszą efektywność jazdy. Nie tylko wektor pracy skierowany będzie w dół, ale dzięki związaniu się buta z pedałem, mamy możliwość podciągać nogę do góry, co znacznie zwiększy generowaną moc i pozwoli na nasze zespolenie z rowerem niczym japońska idea Jinba Ittai. Koszt buta SPD zaczyna się od 250 zł. Jeżeli nasz budżet jest ograniczony, to możemy również wystartować w butach, które poniosą nas na trasie biegowej.

BIEG

Do etapu biegowego potrzebujemy w zasadzie tylko odzież i buty biegowe. Jeżeli decydujemy się na zakup stroju startowego, nie zwalnia nas to z obowiązku skompletowania odzieży biegowej. Celem zakupienia butów, proponujemy wybrać się do dobrego sklepu biegowego. W takim sklepie doradzą nam i pomogą dobrać obuwie do naszych potrzeb. Niektóre sklepy biegowe wyposażone są w bieżnię, na którą możemy wskoczyć i wykonać videoanalizę techniki biegowej. W oparciu o nią sprzedawca będzie mógł zaproponować buty jakby “szyte na miarę”, czyli dostosowane do naszej budowy stopy i biomechaniki biegu. Na początku sugerujemy zakupić obuwie treningowe, które będzie komfortowe i dobrze amortyzowane. Po obuwie startowe warto sięgnąć, gdy będziemy już mieli jakieś doświadczenie startowe. Zakup obuwia biegowego to koszt od 200 zł w górę.

Oczywiście listę rzeczy wyżej wymienionych można poszerzać i modyfikować, ale zamierzeniem artykułu było przedstawienie listy rzeczy niezbędnych, będących kompromisem jakości w stosunku do ceny.

Na koniec chcielibyśmy przypomnieć ciekawy projekt sprzed 3 lat – Retro Tri, Macieja Dowbora. Chcąc udowodnić jednemu z fanów, że triathlon da się uprawiać bez wysokich nakładów finansowych, Maciej zadeklarował, iż zamknie całość potrzebną do wystartowania na zawodach w budżecie 1500 zł. Projekt został zakończony pełnym sukcesem. Jak widać, można się zamknąć w przystępnych pieniądzach. I finalnie stwierdzić należy że ważniejsze od budżetu i zasobności portfela będą Twoje chęci by zacząć to robić oraz determinacja i utrzymanie systematyczności w treningu. Powodzenia!

Paweł Różański & Michał Gryziak,
Triathlon Serwis, Akademia Triathlonu Mazda

Bądź pierwszy, dodaj komentarz !

Dodaj komentarz

Wróc do bloga